Szanowni Państwo,
Czuję się w obowiązku poinformowania państwa o działaniach Sądu w odniesieniu do wizerunku i spuścizny artystycznej mojej Mamy Violetty Villas oraz moich praw i podstawowych wolności.
Otóż, w Lewinie Kłodzkim grupa trzymająca władzę w Gminie, doszła do wniosku, że może wykorzystywać wizerunek i pseudonim artystyczny Violetty Villas bez jakichkolwiek zgód do promocji tej miejscowości pod płaszczykiem przypominania o postaci i twórczości Violetty Villas.
Od grudnia 2021 r. prowadziłem w sądach sprawę o naruszenie moich dóbr osobistych przez utworzenie tzw. Izby Pamięci w Lewinie Kłodzkim.
Zwracałem się do Sądu o wyjaśnienie podstawy prawnej na jakiej Gmina Lewin Kłodzki otworzyła „Izbę Pamięci Violetty V”. Gmina nie wykazała żadnej podstawy prawnej a Sąd Okręgowy jak i Apelacyjny nie dały odpowiedzi na to pytanie. Zbyły to milczeniem.
Domagałem się usunięcia z Izby Pamięci eksponatów, prezentowanych na tej wystawie z których żaden nie miał nigdy styczności z Violettą Villas wobec czego nie są pamiątkami po Violetcie Villas. Na ekspozycji prezentowane są w gablotach buty i suknie, biżuteria, torebki a nawet meble które należały do osób trzecich. Panujący brak opisu eksponatów nie pozwala na identyfikację do kogo należały i od kogo zostały pozyskane.
Usunięcia z wystawy zdjęć przedstawiających wizerunek prywatny Violetty Villas jak również nieżyjących już członków mojej rodziny, powiększonych do ogromnych rozmiarów w celu wywarcia wrażenia na patrzącym. Prawie całość zdjęć bo 99% są to zdjęcia prywatne.
Fotografie nie posiadają opisów na temat autora zdjęcia, daty jego wykonania, okoliczności, które przedstawia. Nie posiadają wskazania skąd pochodzą. Wystawa tworzy chaotyczny zbiór fotografii i przedmiotów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zdjęcia wykonane na scenie w czasie koncertów nie mają takiej ochrony według polskiego prawa. Ale zdjęcia prywatne świadczące o życiu prywatnym już taką zgodę muszą mieć. Zapewnia to polskie prawo.
Wnosiłem również o zaprzestanie posługiwanie się pseudonimem artystycznym Violetta Villas przy organizacji imprez okolicznościowych a w szczególności „Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki o Kryształowy Mikrofon Gminy Lewin Kłodzki”. Rozpowszechniania przez Internet materiałów audiowizualnych oraz fotograficznych z tych imprez.
Gmina nie wykazała w Sądzie żadnej podstawy prawnej, która mogłaby być źródłem upoważnienia do eksploatacji wizerunku, życiorysu oraz pseudonimu aby móc je prezentować na wystawie czy na stronach Internetowych prowadzonych przez Gminę.
Celem jest wykorzystywanie Violetty Villas do promocji Gminy a odbywa się to w zróżnicowany sposób od otwarcia stałej wystawy w Bibliotece Publicznej w postaci Izby Pamięci, chociaż Gmina nie miała i nie ma zasobów rzeczowych oraz merytorycznych, do prowadzenia takiej izby, do wprowadzania podstrony Internetowej pod nazwą Violetta Villas w ramach internetowych stron Gminy, oraz organizacji rocznicy powstania samorządności Lewina Kłodzkiego pod nazwą zawierającą pseudonim Violetty Villas.
Gmina również promuje swoją historię poprzez tworzenie „Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki o Kryształowy Mikrofon Gminy Lewin Kłodzki”, którego poziom artystyczny w ogóle nie przystaje do spuścizny Violetty Villas.
Działania te prowadzą do korzyści ze sławy i rozpoznawalności Violetty Villas w służbie Lewina Kłodzkiego.
Podstawą mojego działania jest dbanie o historię mojej rodziny, szacunek dla osób zmarłych oraz kultywowanie ich pamięci, okazywania stosownego szacunku dla wspomnień i pamięci o zmarłych. Prawo chroni sferę uczuciową uprawnionych dla wspomnień i pamięci o zmarłym.
Eksponaty zgromadzone w Izbie Pamięci wypaczają obraz Violetty Villas, jej styl ubierania się, gust dotyczący przedmiotów jakie preferowała, kolorystykę jaką lubiła.
Poszedłem do Sądu z wiarą, że moje postulaty zostaną uczciwie rozpoznane.
Art. 24. § 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne.
W sprawie o naruszenie dóbr osobistych ciężar dowodu obciąża pozwanego!!!.
Nie miałem żadnych żądań finansowych jedynie domagałem się od Gminy przestrzegania prawa czyli usunięcia przedmiotów nie związanych z osobą Violetty Villas oraz zdjęć prywatnych które Gmina zakupiła bez praw autorskich i do wizerunku.
I o zgrozo boleśnie się przekonałem, że nie mam prawa do poszanowania mojego życia prywatnego i rodzinnego a dopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej czyli Gminy w korzystanie z tych praw.
W Sądzie Okręgowym w Świdnicy sędzia Maja Małgorzata Sawicz w Uzasadnieniu wyroku stwierdziła, że „powód nie wykazał, aby strona pozwana naruszyła jego prawa osobiste w postaci wizerunku oraz kultu osoby bliskiej poprzez bezprawne wykorzystanie wizerunku i dorobku artystycznego jego matki Czesławy Gospodarek zd. Cieślak, pseudonim Violetta Villas.”
Ja przedstawiłem w Sądzie jakie moje dobra osobiste zostały naruszone, czyli eksponowanie w Izbie Pamięci prywatnych rodzinnych zdjęć mamy, babci, dziadka, ojca bez zgody oraz przedstawianie rzeczy w postaci ubrań, butów, torebek, biżuterii a nawet mebli itp., które nie są pamiątkami po Violetcie Villas.
Sąd powinien sprawdzić czy Gmina ma wymagane prawa do takiego działania czyli ma podstawę prawną do utworzenia Izby Pamięci, ma prawa do wizerunku Violetty Villas i udowodni, że przedstawianie przedmiotów które należały do osób trzecich jako pamiątek po Violetcie Villas jest uczciwe wobec zwiedzających.
„Przepis art. 24 k.c. nie wymaga dla wskazanej w nim odpowiedzialności przesłanki w postaci winy sprawcy naruszenia dóbr osobistych oraz przewiduje domniemanie bezprawności jego działania, co powoduje, że dochodzący ochrony nie musi tej przesłanki udowadniać. Na stronie pozwanej natomiast spoczywa obowiązek wykazania, że jej działanie było zgodne z prawem.”
Nie zgadzałem się również z innymi treściami Uzasadnienia Sądu Okręgowego w Świdnicy co zostało zawarte w Apelacji od wyroku. Apelacja od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy zawierała:
– Naruszenie prawa materialnego – 17 punktów
– Naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść wydanego wyroku – 4 punkty główne i 14 podpunktów
– sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, tj. wyprowadzenie z dowodów wniosków niedających się pogodzić z treścią dowodów – 2 punkty główne i 16 podpunktów
Sąd Apelacyjny przez prawie dwa lata nie miał czasu rozpatrzyć mojej Apelacji od wyroku Sądu I Instancji. Dopiero skarga na przewlekłość spowodowała rozpatrzenie sprawy.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Lidia Mazurkiewicz-Morgut (sprawozdawca)
Sędziowie:
SSA Sławomir Jurkowicz
SSA Andrzej Połata
Przy czytaniu Uzasadnienia Wyroku Sądu Apelacyjnego moje pierwsze wrażenie z lektury tego dokumentu to, niestaranne, z błędami przepisanie punktów mojej Apelacji.
Sąd Apelacyjny ustosunkował się do zarzutu braku legitymacji biernej zgłoszonego przez Gminę jako pozwanego. W ocenie sądu apelacyjnego nie ulega wątpliwości, że strona pozwana pozostaje biernie legitymowana w procesie. Pozwany był współautorem utworzenia izby pamięci i współorganizatorem festiwalu piosenki, wykładał środki finansowe na ich funkcjonowanie.
Następnie sąd przystąpił do „określenia” co to jest wizerunek, czym się charakteryzuje, jakie są rodzaje, utrwalenia i jakie artykuły prawne odnoszą się do ochrony wizerunku. Przytacza art. 81 ust. 1 pr. aut. Z którego wynika, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Sąd zauważa, że „wskazać przy tym należy bezsprzecznie na brak podpisania przez powoda umowy dotyczącej eksploatacji dobra osobistego w postaci wizerunku artystycznego, scenicznego czy prywatnego jego matki Violetty Villas ze stroną pozwaną”
Sąd podniósł, że pozwany „Wskazywał natomiast na konieczność upamiętnienia dorobku artystki związanej przez wiele lat aż do śmierci w 2011 roku z Lewinem Kłodzkim, a związek ten był na tyle silny, że piosenkarka w swoich utworach nawiązywała do Lewina i zawsze do niego wracała. Strona pozwana wskazywała też na publiczny wizerunek artystki światowego formatu oraz niekomercyjny charakter przedsięwzięcia.”
Następnie Sąd stwierdza, że „Analizy tej ochrony nie można jednak aktualnie przeprowadzić bez odwołania się do norm EKPC ( Europejska Konwencja Praw Człowieka) i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.” I dalej „Publikacja fotografii danej osoby bez jej zgody może stanowić niedopuszczalną ingerencję w jej prywatność, i to nawet wówczas, gdy dotyka osoby publicznej, jednak dalej Trybunał wskazuje, że publikacja wizerunku stanowi jeden z przejawów wolności słowa (pozostającej pod ochroną art. 10 EKPC). Biorąc to pod uwagę, sąd krajowy orzekający w sprawie ochrony wizerunku powinien dążyć do pogodzenia wartości chronionych przez art. 8 i 10 EKPC.”
Jako przykład orzeczenie ETPC z 2012 r. w sprawie Karoliny von Hannower, gdzie zostały sformułowane okoliczności, które sądy orzekające w sprawie ochrony wizerunku powinny brać pod uwagę rozważając kolidujące ze sobą wartości art. 8 i 10 EKPC.
Sprawy Karoliny von Hannover przeciwko Niemcom przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPC) dotyczyły ochrony prywatności i wizerunku członków rodzin królewskich. Trybunał ważył prawo do prywatności (art. 8 EKPC) z wolnością prasy. W orzeczeniach (I i II) podkreślono, że publikacja zdjęć z życia prywatnego, niezwiązana z debatą publiczną, narusza prywatność. ETPC uznał, że choroba panującego monarchy (Rainier III Grimaldi) jest tematem budzącym uzasadnione zainteresowanie społeczne, co dawało prasie większą swobodę publikacji.
ETPC uznał, że osoby publiczne mają prawo do sfery prywatnej, jeśli ich działania nie wiążą się z funkcjami oficjalnymi. Zdjęcia służące wyłącznie zaspokojeniu ciekawości czytelników nie wnoszą nic do debaty publicznej i nie korzystają z ochrony wolności słowa w takim stopniu, jak informacje o znaczeniu społecznym.
Sprawa ta jest fundamentem współczesnego prawa mediów, definiując, gdzie kończy się prawo opinii publicznej do informacji, a zaczyna nienaruszalna prywatność celebrytów i polityków.
Chcę mocno zaznaczyć, że Violetta Villas nie pełniła żadnych funkcji publicznych a na jej temat nie toczy się żadna debata publiczna.
Po wszystkich informacjach jakie artykuły w prawie polskim chronią dobro osobiste w postaci wizerunku oraz w odniesieniu do norm chroniących wizerunek w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nastąpiła informacja uzasadnieniu apelacji:
„Reasumując do wyłączenia bezprawności rozpowszechniania wizerunku może dojść również na podstawie okoliczności nie przewidzianych w art. 81 pr. aut. ani normach szczególnych (art. 14 ust. 6 pr. Pras.) a więc przede wszystkim z uwagi na działanie sprawcy w obronie interesu społecznego”.
Jak określił Sąd „sprawcy” w obronie „interesu społecznego”.
Interes społeczny jest pojęciem niedookreślonym, które powinno być skonkretyzowane przez organ administracji publicznej w procesie stosowania prawa, w szczególności zaś organ jest obowiązany wyjaśnić treść tego pojęcia w konkretnym przypadku i wykazać na podstawie konkretnego stanu faktycznego i prawnego, że taki interes przemawia przeciwko rozstrzygnięciu zgodnie z wnioskiem strony. Nie można bowiem powoływać się na abstrakcyjnie ujęty interes społeczny przy podejmowaniu negatywnych dla strony rozstrzygnięć procesowych bez udowodnienia i wyczerpującego uzasadnienia, na czym ten interes w konkretnym przypadku polega i dlaczego przemawia przeciwko załatwieniu sprawy proceduralnej zgodnie z wnioskiem strony drugiej.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 listopada 1993 r., III ARN 49/93, stwierdził, że “w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. Oznacza to, że w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi, i udowodnić, iż on jest na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli.
W odniesieniu do rzeczy zgromadzonych w Izbie Pamięci Sąd Apelacyjny uważa, że:
„Rzeczy te mają za zadanie natomiast wprowadzić widza w tamten świat- lat 60,70. Podobnie inne przedmioty(buciki, toaletka, szale) jak te stosowane przez artystkę na estradzie czy do użytku domowego- odzwierciedlają klimat tamtych czasów, życie artystyczne piosenkarki, jej swoiste „emploi” – nie można się zgodzić z tym uzasadnieniem gdyż Violetta Villas była symbolem w stylu hollywoodzkich gwiazd. Jej balowe suknie, biżuteria, sceniczny przepych i kolorystyka doprowadzała w latach 60 i 70 do określania Jej ubioru jako „kiczowaty”. Ona konsekwentnie budowała wizerunek divy, łącząc elegancję, teatralność i odwagę w modzie, którą sama tworzyła nie inspirując się obowiązującą modą światową czy popularną powszechnie w tamtych czasach. Nie naśladowała nikogo !!!
Jak powiedział Bogusław Kaczyński była „Prima donna assoluta” nie tylko w odniesieniu do możliwości wokalnych ale również do ubioru i swojego wizerunku.
Sąd, nie mogąc powołać się na normy prawne odwołuje się do interesu społecznego!!!
I to jest uzasadnienie Sądu na odebranie mi prawa do ochrony dóbr osobistych.
Nie wyjaśnił jaki interes społeczny reprezentuje Gmina i kogo reprezentuje skoro spadkobiercą Violetty Villas jest jej syn. Na jakiej podstawie prawnej działa Gmina skoro w Ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym nie ma nic na temat prowadzenia Izb Pamięci z pominięciem prawnych spadkobierców.
W mojej ocenie Sąd i sędziowie nie potrafili obiektywnie z poszanowaniem stron rozstrzygnąć sprawy. Nie nastąpiło wykazanie, dlaczego interes społeczny jest w sprzeczności z rozstrzygnięciem zgodnym z moim wnioskiem. Sąd nie udowodnił czy istnieje interes społeczny czy jakakolwiek debata związana z postacią Violetty Villas.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w moim odczuciu jest przykładem obrony niezgodnego z prawem działania samorządu gminnego w ramach protekcjonizmu regionalnego.
Moja Mama za swojego życia podnosiła, że Polska w stosunku do niej zachowywała się jak macocha.
14 lat od śmierci ten stan trwa nadal. To jest bardzo przykre.
Krzysztof Gospodarek
